czwartek, 30 maja 2013

activities

No dobra, przyznaję - marudziłam, że jest brzydka pogoda i nie ma co robić, ale z dobrą też nie robiłam nic. Norma. Dlatego właśnie zbieram tyłek i postanawiam zadbać o kondycję. Myślałam długo nad wyborem sportu, bo szczerze mówiąc w niewielu jestem dobra ;) . Padło na bieganie i basen, bo w tym w miarę dobrze się czuję, no i nie potrzeba wiele doświadczenia. Ale najgorzej jest się zabrać. Zeszły rok był bardziej motywujący niż ten, dlatego wieczorne bieganie było zajęciem, na które czekałam od rana.
 
Zmierzch, latarnie i przede wszystkim spora dawka muzyki. Nike same niosły mnie po mieście. Koniecznie muszę do tego wrócić, bo naprawdę ma to swój urok i klimat. Fakt na początku jest ciężko się przyzwyczaić i więcej maszeruję niż biegam, ale zawsze lepsze to niż nic. Z czasem jest coraz lepiej.






Cudowny tekst piosenki 'Passenger' . Długo czekałam na coś innego niż amerykańskie 'hity' nagrywane na "jedno kopyto" i oto jest. usłyszane w radiu - powtarzane wszędzie. enjoy

środa, 29 maja 2013

zaangażowanie a poświęcenie

Jacek Walkiewicz powiedział w jednym ze swoich przemówień, że zaangażowanie jest tam, gdzie jest słowo 'bardzo chcę', a poświęcenie jest tam, gdzie jest słowo 'bardzo muszę'.. Podpiszę się pod tym dwoma rękoma. Jednocześnie zaczynam się zastanawiać czy więcej w moim życiu zaangażowania czy poświęcenia. Przykro mi stwierdzić, że raczej przeważa to ostatnie. Szczególnie w sprawach prywatnych, mogłabym zliczyć na palcach u jednej ręki sytuacje, w których kierowałam się zaangażowaniem. To straszne, że "muszę" wywiera na mnie większą presje, niż realizacja własnego "chcę". Myślę, że wiążę się to z brakiem mobilizacji, a także motywacji. Otoczona przez ludzi, którzy wciąż powtarzają, że coś mi się nie uda, zaczynam sama w to wierzyć. Tysiące wizji niepowodzenia, zamiast jednego sukcesu. I to właśnie najczęściej przez ich krytykę moje pomysły umierają szybciej niż się rodzą. Nie sądzę, że z obawy przed porażką, a z obawy przed opinią i standardowym "a nie mówiłem?"

Podziwiam i zazdroszczę ludziom, którzy nie boją się ryzyka, są odważni i wiedzą, że to co robią doprowadzi ich do zwycięstwa. Nie przyjmują do wiadomości innej opcji, nie słuchają rad innych. Wiedzą czego chcą i to robią. Po prostu. Trzeba ogromnego zaufania do samego siebie i wiary we własne możliwości, żeby móc osiągnąć coś naprawdę niezwykłego. I chyba to jest moje największe marzenie - odważne przejście przez świat, z własnym zdaniem wypowiadanym na głos, a nie chowanym po kieszeniach.


Uważam, że warto poświęcić 20 minut na wykład pana Jacka.


Więc jak to jest tak na prawdę z tym zaangażowaniem i poświęceniem?

wtorek, 28 maja 2013

co na replay?


Replay - czyli co nowego na Playlistę?



 

Wankelmut & Emma Louise "My head is a jungle"

Disclosure "White Noise" feat. AlunaGeorge


Daft Punk "Get Lucky"

Chris Malinchak "So good to me" <3




Ellie Guolding "i need you're love" (Calvin Harris)





ENJOY

stillrainingon






Od kilku dni chłopak wkręcił mnie w Miuosha. Osobiście najbardziej podoba mi się :


CV rozesłane, teraz nic tylko czekać na odpowiedź...

            Ostatnio szukam spodenek skórzanych, ale nie mam pojęcia gdzie mogę je dorwać..
(Jakieś pomysły?)



Nie wspominając już o tym zestawie:
http://sphotos-c.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-frc1/383547_537322282971648_113126760_n.jpg




Mango & Macadamia  or  Chocolate and Mint ?

poniedziałek, 27 maja 2013

Szybko poszło

Ok! Nie jest to tak skomplikowane jak myślałam, więc szybko poszło zaznajomienie się z ustawieniami :)

A plan na dziś jest prosty! Pan Coben już od kilku tygodni spoglądał na mnie z półki, więc nadszedł czas na niego. Miło dla odmiany poczytać coś sensownego i przyjemnego. Książki które w tytule zawierają słowo 'biologia' lub 'chemia' zaczynały mnie denerwować !






marchin on, marchin on.



Nie orientuję się ani trochę w blogspot, ale wkrótce się to zmieni, w końcu przede mną najdłuższe wakacje!! No tak można łatwo wywnioskować, że jestem po maturze, o której przez kilka postów wolałabym nie wspominać. Wybór studiów i miasta to nie taka łatwa sprawa, ale mam nadzieję, że zbierając wszystkie za i przeciw podejmę dobrą decyzję. Przez 4 nadchodzące miesiące mam zamiar zebrać jak najwięcej wspomnień i pozytywnej energii. Przeglądając inne blogi nabrałam odpowiednią dawkę inspiracji i odwagi by w końcu sama zacząć pisać. W końcu każdy może tworzyć coś swojego. Kończąc pewien etap mojego życia, zaczynam coś zupełnie nowego. Życzcie mi powodzenia, bo może być bardzo potrzebne ;-).